Podatek od sprzedaży nieruchomości z powodu wady aktu notarialnego


Przepisy zakładają, że jeśli do transakcji przy sprzedaży nieruchomości dochodzi po 5 latach od nabycia to będzie to transakcja zwolniona z podatku. Czasami jednak przy wadach aktu notarialnego konieczne będzie przygotowanie drugiej umowy. Wtedy to ta druga data jest właściwą, jeśli chodzi o datę nabycia nieruchomości. Przy niektórych transakcjach konieczne jest zawieranie umowy w ramach aktu notarialnego. Bez tego cała czynność będzie nieważna.

Jest tak również przy kupnie nieruchomości. Trzeba więc sprawdzać czy cały dokument jest przez notariusza prawidłowo przygotowany, czy znajdują się na nim podpisy, bez podpisu na oryginalne cała umowa będzie nieważna. Za tym mogą jednak iść poważne skutki podatkowe. Nie było sprzedaży, bo nie ma aktu Podobna sytuacja już się przydarzyła. Wydawało się podatnikowi, że w 2002 roku kupił jakieś grunty. W 2008 chciał, by zostały one podzielone, czego dokonano rok później wtedy jednak okazało się, że notariusz nie podpisał oryginalnego aktu w związku z tym do ksiąg wieczystych wpisano na nowo poprzednich właścicieli. Prawo do zwolnienia podatkowego przy sprzedaży nieruchomości Żeby to zmienić trzeba było jeszcze raz zawrzeć umowę sprzedaży w ramach aktu notarialnego, który nawiązywał do wcześniejszego dokumentu, który był nieważny. Jednocześnie wystąpiono o interpretację obowiązujących przepisów podatkowych. Sugerował on, że nie powinien płacić podatku dochodowego, ponieważ do faktycznego nabycia doszło w 2002 roku, a więc termin 5 lat już minął. Izba Skarbowa nie przychyliła się jednak do jego interpretacji i uznała, że musi się liczyć z zapłatą podatku. Liczy się druga data W interpretacji z 19 czerwca 2015 r. doszło do kwestionowania tych opisów, które podał podatnik, że do nabycia doszło w 2002 roku. W rzeczywistości bowiem brak podpisów na akcie to znak, że nie ma on mocy prawnej, a więc do transakcji w ogóle nie doszło. Opłacanie podatku gruntowego oraz posiadanie nieruchomości, w świetle przepisów nie ma żadnego znaczenia ponieważ sama czynność prawna nabycia była nieważna. Nie nabywa się własności przez samą zapłatę, lecz przez całą umowę, która jest przygotowana w przepisanej formie pisemnej. Jeśli więc sprzedaży nie było w 2002 to tak naprawdę doszło do tego dopiero w 2015 roku.

Tak więc podatnik jeśli chce sprzedać działki musi czekać pięć lat od końca roku 2015. Fiskus powtórzył to, co mówią prawnicy Ta interpretacja jest dla podatnika niekorzystna, ale nie będzie można jej obalić, ponieważ prawo wymaga podpisu notariusza, jeśli go nie ma to akt jest nieważny i takie twierdzenia potwierdzają również prawnicy. Na takie nieprawidłowości zwracał uwagę Michał Królikowski - wiceminister sprawiedliwości. Podkreślał on, że w polskim prawie nie ma takich przepisów, które pozwalają na wejście w prawo własności w przypadku błędów notariusza.